Droga 2016-01

Droga nr 1-2016

3.00zł

Kategoria: . Tagi: , , .

Opis produktu

E-wydanie w formacie pdf

Droga nr 1-2016

W tym numerze m.in.

  • Zdradzona przyjaźń, zawiedzione zaufanie, przemoc – o PRZEBACZENIU
  • Przebaczyłam chłopakowi, Bogu i sobie
  • Dobre fantasy – Małgorzata Nawrocka
  • Historia – Tajemnica śmierci „Anody”
  • Miłość na wiele sposobów

 

„Droga” to katolicki dwutygodnik dla młodzieży. Pierwszy numer ukazał się w 1995 r., a decyzja o jego wydawaniu zapadła w Watykanie, w obecności i przy błogosławieństwie św. Jana Pawła II. Misją „Drogi” jest promowanie wartości katolickich wśród młodzieży z wykorzystaniem mediów i pomoc w odkryciu życiowego powołania. Co w „Drodze”? Społeczno-religijne tematy numerów (np. dogadać się z rodzicami, cyberprzemoc, co to znaczy mieś swój styl, jak przeżyć spowiedź), wywiady ze znanymi ludźmi, artykuły o historii Polski, pro-life, rozważania Ewangelii, artykuły o dojrzewaniu, odpowiedzi ekspertów (psychologa, ginekologa, dietetyka, kapłana) na pytania czytelników a także hobby, sport, rękodzieło i inne.

Mam na imię Aneta i je­stem na trze­cim roku stu­diów. Mam chło­paka od pół­tora roku i je­stem z nim bar­dzo szczę­śliwa. Wła­ści­wie od razu po­sta­no­wi­li­śmy żyć w czy­sto­ści przed ślu­bem. Dużo o tym roz­ma­wia­li­śmy, wiemy, że nie jest to ła­twe, ale wiemy rów­nież, iż to uczyni nas szczę­śli­wymi, i tak wła­śnie jest, bo re­cepty od Boga na­prawdę działają.

Ale za­cznijmy od po­czątku. Na wstę­pie mu­szę za­zna­czyć, że to wła­śnie Pan Bóg uczył mnie o czy­sto­ści, bo moje po­glądy w tej kwe­stii ewo­lu­owały i wie­rzę, że już są wła­ściwe. Gdy by­łam w gim­na­zjum, czy na­wet li­ceum wie­dzia­łam, że współ­ży­cie przed ślu­bem jest grze­chem. Tak, wie­dzia­łam, ale! Czło­wiek ma za­wsze ja­kieś „ale” do Bo­żych wska­zó­wek. Mó­wi­łam wtedy, ow­szem, nie można współ­żyć, ale już w na­rze­czeń­stwie lu­dzie są sie­bie pewni i wtedy już można to zrobić.

foto_01-03_01-2016

Do­piero przed stu­diami od­kry­łam, jaka to bzdura! Pierw­szym sy­gna­łem do zmiany my­śle­nia była roz­mowa z ko­le­żanką na pew­nych re­ko­lek­cjach. Spa­ły­śmy w jed­nym po­koju i, jak to ko­biety, za­czę­ły­śmy roz­ma­wiać o wszyst­kim, co nas drę­czy. Tak do­szły­śmy do te­matu czy­sto­ści przed­mał­żeń­skiej. Do dziś pa­mię­tam jej słowa po tym, jak za­py­ta­łam, co o tym my­śli. Brzmiały mniej wię­cej tak: „Bóg tyle dla mnie zro­bił, umarł za mnie, a ja w ta­kiej rze­czy nie mogę być mu wierna?”. To mnie ude­rzyło i za­czę­łam głę­biej się nad tym za­sta­na­wiać. Te za­sady nie są po to, żeby nas znie­wo­lić, tylko że­by­śmy byli szczę­śliwi. Po­tem czy­ta­łam kilka świa­dectw lu­dzi, któ­rzy mó­wili, co daje im ży­cie w czy­sto­ści, i zo­ba­czy­łam, że ma to sens. Gdy za­czę­łam spo­ty­kać się z moim chło­pa­kiem, co chwilę po­ja­wiały nam się ar­ty­kuły o tym, dla­czego warto za­cze­kać do ślubu. To było na­prawdę nie­zwy­kłe, jakby sam Bóg nas kie­ro­wał i „pod­rzu­cał” za­lety ta­kiego po­sta­no­wie­nia. Oczy­wi­ście było wiele po­kus i wiem, że cza­sem prze­kra­cza­li­śmy gra­nice. Wtedy, gdy nie wie­dzia­łam, co ro­bić, roz­ma­wia­łam o tym z księ­dzem i to wiele mi wy­ja­śniło i po­mo­gło. Zro­zu­mie­li­śmy, że ja­kie­kol­wiek wcho­dze­nie w in­tym­ność już jest sek­su­al­no­ścią. Po­ważna roz­mowa i ko­lejne po­sta­no­wie­nia. Te­raz już wiemy, jak po­wi­nien wy­glą­dać zwią­zek ze wska­za­niami Bo­żymi. Ogromną po­mocą w tej walce zde­cy­do­wa­nie jest mo­dli­twa, zwłasz­cza przez wsta­wien­nic­two Matki Bo­żej, która była czy­sta do śmierci.

Co nam daje ży­cie w czy­sto­ści? My­ślę, że praw­dziwe cie­sze­nie się sobą na­wza­jem, róż­no­rodne spę­dza­nie czasu i praw­dziwe po­zna­wa­nie się. Za­uwa­ży­li­śmy także, że wcale się od sie­bie nie od­da­lamy, ale uczymy się ko­chać bar­dziej i na wiele spo­so­bów (co za­biera współ­ży­cie od po­czątku związku). Chcemy się do­brze przy­go­to­wać do ślubu, który bę­dzie bar­dzo waż­nym wy­da­rze­niem w na­szym ży­ciu i wiemy, że wier­ność Bogu i so­bie to naj­lep­szy sposób.

Recenzje

Na razie brak recenzji produktów.

Bądź pierwszym recenzentem “Droga nr 1-2016”

Facebook